CastingGirls > Artykuły > Gwiazdorski kolor
10

Większość brunetek z pierwszych stron gazet pozostaje wierna ciemnemu kolorowi włosów. Dlaczego? Błyszczące, zdrowe, o głębokim odcieniu wydają się odporne na zmieniające się trendy. Zresztą tej jesieni brązy polecane są przez najlepszych kolorystów. Podpowiadamy, które z nich będą najkorzystniejsze dla jasnej, a które dla oliwkowej, śniadej cery, biorąc na tapetę gwiazdy.

Jasna nie znaczy blada!

Jeśli masz jasną, porcelanową cerę i naturalne piegi, brązy, które wybierasz, powinny mieć kroplę ciepłego odcienia.
W innym wypadku mogą sprawić, że Twoja skóra będzie wyglądać na bladą i siną. Piegowatym, ciemnym blondynkom polecam zainspirować się Giselle Bundchen i jej nieśmiertelnym złocistym, jasnym brązem, który przypomina Cynamon (numer 7304) lub Opalizujący Karmel Casting Créme Gloss (numer 723). Taka koloryzacja wygląda bardzo naturalnie i – jeśli zmieniasz odcień o jeden-dwa tony – odrost będzie niemal niewidoczny. Kolorysta Giselle twierdzi, że modelka koloryzuje włosy tylko trzy razy w roku! Wszystko dlatego, że maluje się na nich mnóstwo jaśniejszych refleksów, które nadają całości fryzury surferskiego charakteru. Pogodny odcień jasnego brązu ociepla cerę Giselle, która staje się dzięki niemu bardziej promienna i słoneczna. Z pewnością jest to zabieg warty skopiowania.  

Jeśli natomiast masz naturalnie ciemniejsze włosy lub marzysz o głębszym, mocniejszym kolorze, warto przyjrzeć się Katie Holmes. Można by pomyśleć, że aktorka od lat pozostaje wierna temu samemu odcieniowi. Okazuje się jednak, że to dwa kolory! Jej czekoladowy brąz powstaje dzięki pomieszaniu pasm w chłodniejszej tonacji brązu z tymi, w których znalazła się kropa rubinowej czerwieni (jak Czekolada – numer 535, 
lub Brownie – numer 454, Casting Créme Gloss). Najważniejsza porada dla ciebie: jeśli podoba ci się koloryzacja Katie, pamiętaj, że do jasnej skóry warto dopasować brąz z odrobiną ciepłej czerwieni. Dzięki temu cera nie będzie przezroczysto blada, a bardziej ciepła i rozświetlona. 

Oliwkowa – bez cienia szarości

Jeśli jesteś śniada, masz dość ciepłą, ciemną karnację i ciemną oprawę oczu, powinnaś unikać kolorów, przez które będziesz wyglądać na zmęczoną. Szary koloryt cery to w końcu najczęstsza bolączka śniadych osób. Podoba ci się fryzura Jessiki Alby? Jej ciepła karnacja idealnie komponuje się z odcieniem toffi, który nosi na głowie. Dodatkowo kolorysta Jessiki nieco rozjaśnia jej końcówki. Robi to jednak bardzo subtelnie. Czekoladowy Nugat (numer 603), Toffi (numer 6354) lub Czekoladowe Toffi (numer 503) Casting Créme Gloss to idealne kolory dla brunetek, które nie przepadają za ciemnymi brązami, a mają oliwkową karnację. Dzięki jednej z proponowanych barw włosów Twoja skóra nabierze złocistego blasku. 


Wolisz ciemniejsze kolory?

Orzechowy brąz Sandry Bullock jest idealnym przykładem na to, jak genialnie może wyglądać brunetka o ciepłej karnacji z ciemnym, głębokim brązem włosów. Co więcej, kolor noszony przez aktorkę przypomina Mroźną Czekoladę (numer 515) lub Mroźne Trufle (numer 513) z linii brązów Casting Créme Gloss. Chłodniejsze odcienie podkreślają urodę śniadych brunetek i nie dają efektu szarej poświaty na skórze. Ale uwaga! Przy chłodnych kolorach włosów liczy się ich kondycja. Oprócz unikania farb z amoniakiem, polecamy przynajmniej raz w tygodniu stosować odżywcze maski, dzięki którym włosy nabiorą zdrowego blasku. Warto również pamiętać o tym, by co miesiąc lub półtora odświeżać kolor.

 

 

 

admin

Podobne artykuły


Newsletter

Zapisz się

To zajmie tylko chwilę! Bądź na bieżąco.

zapisz się