CastingGirls > Moje Must-Haves > Bad Hair Day
1

 

Każdej z nas zdarza się tzw. ‚Bad hair day’. W moim przypadku przyczyną takiego dnia zwykle jest to, że chodzę spać w mokrych włosach. Biorąc pod uwagę fakt, że w mokrych włosach spać chodzę 2prawie codziennie – to i rano bardzo często budzę się z wielką katastrofą na głowie…Każdy włos układa się w inną stronę, a ja zastanawiam się co zrobić, żeby po wyjściu z domu nikogo nie przestraszyć moją fryzurą. Którejś z Was jest znana taka historia? Chodzenie w czapce czy kapeluszu przez cały dzień nie zawsze jest dobrym pomysłem, dlatego podzielę się z Wami dwoma kosmetykami, które zawsze ratują moje włosy, kiedy totalnie nie da się z nimi nic zrobić.

 

Moim numerem 1 okazał się Eliksir Odżywczy „Magiczna Moc Olejków” – zdecydowany must-have! Nic tak szybko nie poprawia wyglądu włosów jak ten olejek. Włosy po jego użyciu lepiej się układają, błyszczą, są miękkie, wygładzone i wyglądają bardzo zdrowo. To rozwiązanie jest idealne, kiedy naprawdę się śpieszymy.

 

3

Jeśli jednak mamy czas na umycie włosów to przydatna jest Odżywcza Maska – Balsam „Magiczna Moc Olejków”. Dobrze jest zostawić ją na parę minut na mokrych włosach i następnie dokładnie spłukać. Po wysuszeniu włosy są wyjątkowo miękkie, pełne blasku i podatne na układanie.

 

Z tymi kosmetykami „Dzień złej fryzury” wcale nie będzie taki zły ;-)

 

loreal